Dziennikarze , a w ślad za nimi turyści, wciąż nazywają ziemię kłodzką mianem Kotliny Kłodzkiej. Dlaczego? Warto pamiętać, że ziemia kłodzka i Kotlina Kłodzka to nie jest to samo miejsce. Choć wiele osób je myli.
W poszukiwaniu wytłumaczenia tego błędu warto sięgnąć do Encyklopedii PWN, która podaje:
„kotlina to wydłużone, utworzone w obrębie masywu górskiego (kotlina śródgórska), płaskowyżu lub wyżyny”
A czym jest Kotlina Kłodzka?
Zajrzyjmy chociażby do Wikipedii:
„Kotlina Kłodzka to kraina geograficzna w Sudetach. Jest to kotlina w Sudetach Środkowych otoczona przez Góry Bardzkie, Wzgórza Włodzickie, Wzgórza Ścinawskie, Góry Stołowe, Góry Bystrzyckie, Góry Złote i Masyw Śnieżnika i wraz z nimi tworzy krainę historyczną zwaną ziemią kłodzką. Głównym miastem jest Kłodzko”
Najważniejsze miejscowości Kotliny Kłodzkiej to:
- Kłodzko,
- Krosnowice,
- Szalejów Górny,
- Szalejów Dolny,
- Międzylesie,
- Bystrzyca Kłodzka,
- Długopole-Zdrój,
- Domaszków,
- Ołdrzychowice Kłodzkie
- Gorzanów.
Obszar Kotliny Kłodzkiej to zaledwie jedna piąta obszaru ziemi kłodzkiej. Niemożliwe jest więc, by jakiekolwiek szczyty znajdowały się w samej Kotlinie Kłodzkiej. To przeczy definicji tego słowa.
Dlaczego więc dziennikarze, turyści, a nawet miejscowi popełniają ten błąd?
Wiele tekstów turystycznych powstaje na zamówienie wielkich koncernów medialnych. Często piszą je osoby, które nigdy w życiu nie zwiedzały danego rejonu. Wiedzę czerpią tylko z Internetu. Zasada takich tekstów jest prosta – ma się klikać. I właśnie te odsłony są sprawą kluczową w kontekście bzdur pokroju „Góry Stołowe w Kotlinie Kłodzkiej”.
Moje doświadczenia z pisaniem o Kotlinie Kłodzkiej
Tworząc teksty turystyczne na potrzeby portalu, w którym kiedyś pracowałem, kilkukrotnie zwracałem uwagę przełożonym na bzdury, jakie się w nich znajdowały. Sam napisałem wiele tekstów w stylu „Atrakcje w Kotlinie Kłodzkiej” czy „Najciekawsze szlaki w Kotlinie Kłodzkiej”, rozszerzając atrakcje Kotliny Kłodzkiej i szlaki na obszar całej ziemi kłodzkiej. Napisałem z bólem serca.
Wiadomo. Jest praca, polecenie służbowe. Trzeba słuchać albo szukać innej pracy.
Skąd więc złe nazewnictwo Kotliny Kłodzkiej w mediach?
Turyści i SEO – prawdziwe źródło błędu
To proste. Sporo tej winy leży w turystach. Przyjęło się, że obszar całej ziemi kłodzkiej opisuje się jako Kotlina Kłodzka. Przewodnicy walczą z tym błędem, jednak bezskutecznie. Tak mocno zakorzenił się w świadomości ludzi – nawet mieszkańców – że wielu Polaków doskonale wie, gdzie znajduje się Kotlina Kłodzka, nie mając pojęcia, czym jest ziemia kłodzka.
W czasie studiów, kiedy pracowałem w hotelach, miałem tego najlepszy przykład.

Jak działa SEO w przypadku Kotliny Kłodzkiej?
Największe w Polsce portale informacyjne korzystają z niewiedzy turystów, pisząc teksty pod wyszukiwarki internetowe. Tworzone są one według wielu reguł mających pomóc w pozycjonowaniu, czego efektem końcowym jest jak najwyższe miejsce w wyszukiwarce. Wiadomo – jak najwyższe miejsce to większe szanse na odsłony, a co za tym idzie pieniądze.
Jeśli więc przykładowo sto osób wyszukuje w Google hasło „Góry Stołowe w Kotlinie Kłodzkiej”, a dziesięć „Góry Stołowe na ziemi kłodzkiej”, logiczne jest, że tekst taki pisze się dla tych stu osób. Które, mimo że błędnie umiejscawiają Góry Stołowe, to mają większą siłę w Internecie.
W dzisiejszych czasach wszystko jest mierzalne. Tysiące algorytmów mierzy, jakie hasła wpisywane są w Internecie, a na tej podstawie specjaliści od SEO (pozycjonowanie stron internetowych) ustalają zasady pozycjonowania danego tekstu.
To, czego szukają internauci w wyszukiwarkach, sprawdzić można m.in. poprzez Google Trends.
Dlaczego ten tekst też jest pod SEO?
Będąc zupełnie uczciwym – tekst, który czytasz, pisany jest pod frazę „Kotlina Kłodzka”. Również w nadziei wysokiej pozycji w wyszukiwarce Google. Choć szanse są na to niewielkie.
Dziennikarze, pisząc więc o Kotlinie Kłodzkiej, wrzucają tam najważniejsze atrakcje, restauracje i szlaki z całej ziemi kłodzkiej, urozmaicając swoje teksty. Teksty, które pomagają wielu turystom w odnalezieniu się na ziemi kłodzkiej. Każdy przecież w dzisiejszych czasach posiłkuje się Internetem w poszukiwaniu pomocy na trapiące pytania.
A w tym czasie wielu przewodników, czytając „Kotlina Kłodzka” w odniesieniu do całej ziemi kłodzkiej, łapie się za głowę.
Podsumowanie:
Kotlina Kłodzka to tylko niewielka część ziemi kłodzkiej – zaledwie 1/5 jej obszaru. Góry Stołowe, Masyw Śnieżnika czy inne szczyty nie leżą w Kotlinie Kłodzkiej, a na ziemi kłodzkiej. Błąd w nazewnictwie bierze się z niewiedzy turystów oraz z optymalizacji SEO portali turystycznych pod popularne, choć błędne frazy.
Przeczytaj też:
- Filipek Fediuk — jasnowidz ze Starego Waliszowa, którego przepowiednie pamiętają do dziś
- Pocztówka, która długo leżała w szafie
- Katarzyna Surówka. Rozmowa o tym, jak zatrzymać kamień w wodzie
Ten tekst jest jednym z wielu, jakie znajdziesz w moim e-booku „Ziemia Kłodzka. Niesamowite opowieści”. Klikając poniższy przycisk, przejdziesz do strony, gdzie można go zakupić.
Śledź mnie w social mediach
Wejdź głębiej do świata opowieści
Damian Bednarz 2026